<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Demokratyczny savoir vivre w odcinkach"> 
<author_1=Jan Kamyczek>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1954">
<month="3">
<date=1954-03-07>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Z. Z. w Gliwicach.  Znajomi, z ktrymi bya Pani na zabawie, powinni byli odprowadzi Pani do domu, a nie zostawia sam wp drogi, w ciemnociach. Czy im to wypomnie? Owszem. Wpynie wychowawczo.
L. WIZA w Poznaniu, AZW w Koobrzegu.  W krciutkiej odpowiedzi nie sposb wyczerpujco owietli problem. Std nieporozumienia. Wcale nie jestemy przeciwni temu, by podnoszc suchawk, wymienia od razu nazw swej instytucji, albo numer. Jest to celowe i powszechnie praktykowane. W domu, jak sdzimy, wystarczy zwyke ,,hallo. Tak czy inaczej jednak upieramy si, e zaczynanie rozmowy przez telefonujcego od kto mwi nie jest stosowne. Jeli chce si upewni, e dobrze si poczy, powinien spyta ,,czy mieszkanie ob. Nowaka? Bo jeli to nie jest mieszkanie ob. Nowaka, to ju obojtne, czy poczy si z ob. Malinowskim, czy Grabiskim. Wic po co ofiara pomyki ma mu si przedstawia?
P. S. Nie ma racji nasz korespondent, twierdzc, i po zgoszeniu nazwy instytucji albo numeru, telefonujcy ju zaraz sam si przedstawia. Wanie po takiej wstpnej informacji nastpuje czsto owo synne ,,kto mwi?.
MARIAN w W-wie. Uczymy si z koleankami w ich pokoju. Czsto w tym czasie ktry z nas wychodzi np. po papierosy. Czy wracajc, za kadym razem trzeba puka? Nie, nie trzeba. Najpierw podaem rk koleankom, na kocu narzeczonej. Potem tumaczyem si, e chciaem duej zachowa w pamici jej ucisk doni...  Tumaczenie troch nacigane.
ZDZIWIENI w W-wie. Zadzwonia ona kolegi i prosia ma do telefonu. Koleanka zaanonsowaa to koledze w sowach Jerzyku, do pana telefon, co ona dosyszaa. Za chwil ponownie zadzwonia i zrobia koleance awantur, pytajc jakim prawem zwraca si do jej ma po imieniu itd. Co o tym myle?
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
